Jak skutecznie zachęcić do wypełnienia ankiety?


Sądzę, że każdy mój czytelnik jest świadomy tego, jak wielkie korzyści może dać przeprowadzenie ankiety. Szkoda tylko, że bardzo często na świadomości się kończy.

Wielu właścicieli stron ogranicza się do nic nie robienia. Pozostała część regularnie śledzi statystyki oglądalności, patrzy co ludzie robią na stronie. Niektórzy idą dalej i śledzą też klientów - patrzą co ich przekonuje, a co zniechęca do robienia zakupów. W końcu są też tacy, który robią ankiety.

Naturalnie najwięcej o biznesie wie ten, kto śledzi statystyki, klientów i robi ankiety. Każdy z tych sposóbów osobno daje w pewnym sensie zafałszowany obraz rzeczywistości, razem dają obraz bliski prawdzie.

Wyniki ankiety potrafią być zaskakujące. Np. w sierpniu przeprowadziłem ankietę, w której spytałem abonentów CzasNaE-Biznes o to, czy czytają o e-biznesie po angielsku i o to, czy chcieliby widzieć na cneb.pl przetłumaczone dobre artykuły z zachodu. Wyniki mnie kompletnie zaskoczyły...

Zapomnijmy jednak na chwilę o wynikach i odpowiedzmy sobie na pytanie...

JAK zdobyć wyniki?

Przygotowując się do przeprowadzenia ankiety nt. anglojęzycznych artykułów planowałem 3, minimalnie 2 maile. Mail główny i dwukrotny follow-up (e-mail kontynuujący). Jednak po wysłaniu pierwszego e- maila w ankiecie wzięło udział 56.7% wszystkich abonentów. Postanowiłem, że nie ma sensu męczyć reszty, tak duży odsetek wypełnionych ankiet dawał mi wiarygodny obraz sytuacji.

W jaki sposób uzyskać tak duży współczynnik odpowiedzi? Oto mój mail...




Najwięcej o biznesie wie ten, kto śledzi statystyki, klientów i robi ANKIETY. Każdy z tych sposóbów osobno daje w pewnym sensie zafałszowany obraz rzeczywistości, razem dają obraz bliski prawdzie.

Dostęp do pełnej treści tego artykułu (1627 słów) w formie pliku PDF otrzymasz NATYCHMIAST po opłaceniu dostępu do niego poniżej lub jeśli zamówisz abonament CzasNaE-Biznes.