Jak powinna wyglądać strona główna?


Twój serwis powinien zawierać tyle informacji, ile tylko możliwe. Twój serwis, ale NIE Twoja strona główna.

Celem strony głównej NIE powinno być przekazanie wszystkich możliwych informacji, ale zachęcenie do przejrzenia reszty zawartości serwisu.

Porównaj salony sprzedaży dużych sieci sprzedaży - np. telefonii komórkowej - z typowym sklepem komputerowym w małym mieście. Te pierwsze mają dużo pustej przestrzeni, zawierają niewiele informacji wystawionych na widok publiczny. Dzięki temu informacje te są widoczne. Te drugie zwykle zawalone są ulotkami, pudełkami, stojaczkami i plakatami. Efekt jest taki, że żaden z tych elementów nie przyciąga uwagi klienta w sposób właściwy.

Tak samo jest ze stronami www. Im firma bardziej doświadczona w Internecie, tym więcej pustego miejsca jest na jej stronach. Tym więcej miejsca i tym mniej informacji ale za to dokładnie rozmieszczonych. Strony firm, które wchodzą w Internet po raz pierwszy bez odpowiedniego nadzoru wyglądają często jak bezsensowna zbitka setek informacji.

Ciekawe jest to, że firmy znające się na gospodarowaniu przestrzeni w salonach sprzedaży, robią coś zupełnie odwrotnego na swoich stronach www - np. idea.pl. Widać, że ludzie zajmujący się salonami tej sieci na oczy nie widzieli się z twórcamie tego serwisu.

A powinni. Internet nie różni się tak bardzo od salonu sprzedaży. Internet to nie jest gazeta. Tutaj nie musimy zagospodarować każdego centrymetra kwadratowego powierzchni. W Internecie nie płacimy za pustą przestrzeń.

Tendencja tragiczna w skutkach

Gdy zaczynamy tworzyć pierwszą stronę, zwykle pojawia się tendencja do wsadzania tam wszystkiego, co się da. Argumenty są zwykle trzy:

  1. bo można,
  2. bo ludziom może się nie chcieć zaglądać głębiej,
  3. bo nie wiem, czego ludzie chcą, więc dam wszystko.

Cóż mogę powiedzieć. Zasadność tych argumentów podważa kompetencje twórcy strony. Innymi słowy osoba je głosząca nie ma prawa tworzyć lub nadzorować tworzenia komercyjnej strony www. Nie ma odpowiedniej wiedzy i wyrządzi firmie krzywdę.

Argument 1: Bo można

Technicznie rzecz biorąc możesz wszystko. Możesz wpakować na pierwszą stronę nawet treść Harrego Pottera. Możesz zamieścić animacje, flashe i filmy video. Całość może ważyć 5 MB. Technicznie rzecz biorąc.

Technicznie rzecz biorąc możesz zrobić stronę wyglądającą jak msn.com - typowy portal zapchany taką ilością informacji, że nie wiadomo od czego zacząć.

Z marketingowego puntku widzenia NIE możesz zaprezentować zbyt dużo informacji na pierwszej stronie.

Z marketingowego punktu widzenia na stronie głównej powinno znaleźć się niezbędne minumum informacji. Strona główna powinna generować Najbardziej Oczekiwaną Akcję (NOA Zobacz definicję) ustaloną dla Twojej strony.

Pojęcie "niezbędnego minimum" jeszcze rozwinę.

Argument 2: Bo ludziom może nie chcieć zaglądać się głębiej

Jeśli wysuwasz taki argument, oznacza to, że nie jesteś copywriterem, nie masz pojecia o copywritingu lub nie chcesz zatrudnić dobrego copywritera. Jakikolwiek nie byłby powód - NIE masz odpowiedniej wiedzy i kwalifikacji, by tworzyć serwis komercyjny.

Jeśli z takim argumentem na ustach upierasz się jednak, by tworzyć serwis www, współczuje temu, kto z tego serwisu ma czerpać korzyści. Potencjał Internetu zostanie zmarnowany. W najlepszym wypadku wykorzystany w niewielkim stopniu.

Dla mnie nie ma uzasadnienia dla takiego argumentu. Nie ma. Albo jesteś w stanie zainteresować odwiedzajacych Twój serwis, albo jest to sztuka dla sztuki a nie e-biznes.

Jedna uwaga. Oczywiste jest, że nie zainteresujesz wszystkich odwiedzających. Mówimy o grupie docelowej serwisu. To tak jak z telezakupami. Nie są one skierowane do wszystkich, ale do konkretnej grupy docelowej. Nie ważne, że 3/4 wszystkich odbiorców od razu zmieni kanał. Ci i tak by nie kupili. Ważne aby zainteresować tą 1/4 i ludziom z tej cześci sprzedać.

Jasne, że ograniczona do generowania NOA pierwsza strona odsiewa wiele osób. Więcej osób może szybciej opuścić nasz serwis (tak, jak przełączają telezakupy), ALE w ostatecznym rozrachunku więcej osób kupi. Lepiejmieć 5% klientów niż 99% odwiedzających typu "ja się tylko rozglądam".

Argument 3: Bo nie wiem, czego ludzie chcą, więc dam wszystko

Nie wyobrażam sobie, jak można robić komercyjną stronę www bez tej wiedzy. Po prostu nie wyobrażam sobie. To jest podstawowa wiedza. Jeśli nie potrafisz wybrać jednego, dwóch zagadnień, które interesują Twoją grupę docelową, to co tak naprawdę wiesz?




Twój serwis powinien zawierać tyle informacji, ile tylko możliwe. Twój serwis, ale NIE Twoja strona główna. Celem strony głównej NIE powinno być przekazanie wszystkich możliwych informacji, ale...

Dostęp do pełnej treści tego artykułu (1743 słów) w formie pliku PDF otrzymasz NATYCHMIAST po opłaceniu dostępu do niego poniżej lub jeśli zamówisz abonament CzasNaE-Biznes.


© 2007-2019 MajewskiBC.pl | Polityka Prywatności | Regulamin


Produkty i Szkolenia Online

Nie jesteś zalogowany(a) Zaloguj się Utwórz konto


forked from Moodle