Jak stworzyć nagłówek rzucający Twoich klientów na kolana i poświęcić na to nie więcej niż 5 minut?

Jeśli nie wiesz, czym jest nagłówek to zajrzyj do dowolnej codziennej gazety lub brukowaca. Nagłówek jest tym, co przyciąga Ciebie do danego artykułu, reklamy.

W reklamie łamiącej zasady direct marketingu (tzw. institutional advertising, czyli po prostu reklamy budujące markę), pojęcie nagłówka zastępuje się sloganem, bo zwykle nie ma za nim oferty.

Jeśli czytałeś, słuchałeś lub oglądałeś materiały o robieniu reklam, zapewne słyszałeś to setki razy:

  1. Nagłówek to 80% skuteczności Twoich reklam i ofert.
  2. Inny, lepszy nagłówek z łatwością zwiększa skuteczność oferty kilkukrotnie.
  3. Poświęć więcej czasu na pisanie nagłówka niż na pisanie oferty
  4. Gdy zabierasz się do oferty, zacznij od nagłówka
  5. Słaba oferta z fenomenalnym nagłówkiem zarobi więcej niż fenomenalna oferta ze słabym nagłówkiem, bo tej drugiej i tak nikt nie przeczyta z powodu... słabego nagłówka.
  6. Nagłówek to pierwsza część fundamentalnej zasady AIDA – Attention, zwróć uwagę. Bez niego cała reszta jest nic nie warta.
  7. Gdyby karano z błędy w pisaniu reklam i ofert, za brak nagłówka byłaby kara śmierci.

Itd. To tylko kilka z setek praw i zasad związanych z pisaniem nagłówków. Mam dla Ciebie złą wiadomość. Te powyższe to są dogmaty, których jeszcze nie udało się złamać.

W marketingu nie jest tak, jak w religii, że dogmatów nie da się złamać, bo tradycja i hierarchia zakazuje. W marketingu dogmaty łamie się za pomocą rzetelnych badań marketingowych.

Z dogmatami na temat nagłówków jest ten problem, że nie idzie ich złamać. Mądrze, więc przyjąć je za prawdę.

"Nagłówek to 80% skuteczności Twoich reklam i ofert". To tak oklepana prawda, że nikt już tego nie sprawdza. Dla dociekliwych: nie ma znaczenia, czy jest to 70 czy 99% skuteczności reklamy. Ważne, że nagłówek jest niezwykle istotny i to jest dogmat.

Przyznam się, że nie lubię tworzyć zupełnie nowych nagłówków. W ogóle nie przepadam za pisaniem nagłówków. Praca ta jest zbyt męcząca, zbyt czasochłonna i za mało ekscytująca. Z drugiej strony po napisaniu oferty jestem w stanie podnieść jej skuteczność nawet kilka razy testując jeden z kilku, kilkunastu przygotowanych nagłówków.

Jak połączyć taką niechęć do procesu tworzenia nagłówków z bezgraniczną miłością do tego, jak bardzo potrafią one podnieść skuteczność oferty lub reklamy? Trzeba opracować metodę tworzenia Super Nagłówków w krótkim czasie. Istnieje taka metoda i nie ma żadnych znanych mi wad. Tej metody Cię w tym artykule nauczę.

Czy się opłaca bawić z nagłówkami?

Czyż nie opłaca się skupić na tym jednym zdaniu zbudowanym z maksymalnie 17 słów, jeśli manipulacja nim może zwiększyć nasze dochody np. 3 krotnie?

Ted Nicholas zaleca, żeby nagłówek miał nie więcej niż 17 słów. Przez ponad 30 lat praktyki taką zasadę wypracował. Myślę, że warto ją stosować, bo Ted jest jednym z największych w historii direct marketingu.

Nie tak dawno wdrażając zasadę, którą w tym artykule wyjawię, przetestowałem 4 nagłówki.

  1. Biznesmenie! Spędź 30 dni z doradcą ds. marketingu internetowego - nie ryzykujesz ani grosza!
  2. Ty Też Możesz Śmiać Się Z Nierentownych Stron WWW -- Jeśli Posiądziesz Moją Wiedzę
  3. Dlaczego Niektóre Strony WWW Przynoszą Zyski?
  4. Uwaga! Kto Jeszcze Chce Mieć Zyskowną Stronę WWW?

Nagłówek NR 1 długo był moim nagłówkiem kontrolnym. Nie stworzyłem go zgodnie z techniką tworzenia nagłówków, o której piszę. Ale spełniał on większość wymogów dobrego nagłówka:

  • był dynamiczny i aktywny dzięki krótkim słowom i słowie "Spędź"
  • zachęcał do podjęcia akcji ("Spędź")
  • odzywał się do potencjalnego klienta i wskazywał, kim ma on być ("Biznesmenie!")
  • przedstawiał korzyść
  • przedstawiał Unikalną Cechę Oferty – gwarancje

Nie miałem powodów uważać by był to zły nagłówek. Postanowiłem jednak postawić go obok 3 z 15 przygotowanych dla abonamentu nagłówków i sprawdzić działanie zasady...



Pokażę Ci, jak w 5 minut stworzyć nagłówek o sile tych, nad którymi ale miesiącami i latami pracowały sztaby copywriterów lub najwybitniejsi copywriterzy w historii.

(...)

Dostęp do pełnej treści tego artykułu (2794 słów) w formie pliku PDF otrzymasz NATYCHMIAST po opłaceniu dostępu do niego poniżej lub jeśli zamówisz abonament CzasNaE-Biznes.


© 2007-2019 MajewskiBC.pl | Polityka Prywatności | Regulamin


Produkty i Szkolenia Online

Nie jesteś zalogowany(a) Zaloguj się Utwórz konto


forked from Moodle