Komentowany post

Odp.: Nadchodzi krach Web 2.0

piątek, 27 marzec 09, 15:57
Moja odpowiedź na komentarz Grzegorza Junka

nie każda reklama w portalu społecznościowym jest skazana na porażkę. Sprowadzanie hipotetycznego asortymentu do sprzętu RTV oraz usług finansowych jest głupie. Reklama może podążać za Chwilowym Stanem Emocjonalnym i pokazywać np.: realne bary, napoje, wydarzenia czy wycieczki randkowe, muzykę, koncerty, produkty przydatne przy nawiązywaniu kontaktów, jak telefonów komórkowych (iPhone), etc. Oczywiście nie wszystkie portale to rozumieją, niemniej jednak chodzi o logikę wywodu, a nie stan faktyczny.

Masz całkowitą rację z tym i ze sprzedażą rozrywki... sęk w tym, że czołówka serwisów społecznościowych jakoś tego nie robi.

Nie jest wcale powiedziane, że model płacenia za dostęp do niektórych usług portali społecznościowych jest skazany na porażkę (np. match.com, ancestry.com, linkedin.com, cognolink.com)

Masz rację. Podałeś jednak specyficzne serwisy:
  • match.com - usługi matrymonialne były od dawna płatne, zanim pojawiły się w sieci
  • linkedin.com i cognolink.com to serwisy dla profesjonalistów, które dają konkretną, przeliczaną na pieniądze wartość - np. możliwość znalezienia pracownika lub klienta.
  • ancestry.com - budowa drzewa geneologicznego... nie znam wyników tego serwisu, ale biorąc pod uwagę tematykę chyba nie są imponujące... co nie znaczy, że właściciel na nim nie zarabia.
A ja podam classmates.com, którego klonem jest nasza-klasa.pl. Pobiera opłaty, zdaje się zarabia, ale od giełdy dostali ostro po 4 literach. Wyceniani na 600-700 milionów zarobili tak mało, że właściciel (który zapożyczył się na 50MLN USD) wycofał się z IPO (wejście na giełdę).

I jak tutaj wierzyć w 15 MLD wycenę facebook.com, gdy o połowę mniejszy serwis z lepszym moim zdaniem modelem biznesowym nie był w stanie uzyskać 1/10 tej kwoty.

Poza tym wrzucanie wszystkich portali społecznościowych do jednego worka i przyrównywanie ich do raptem trzech typów lokali gastronomicznych jest zwykłą ignorancją.

Masz rację. Mój artykuł nie był wywodem naukowym, ale opisem odnoszącym się do gwiazd web 2.0, które akurat do jednego worka można z nielicznymi wyjątkami wrzucić.

W pewnym sensie Pana platforma też jest swego rodzaju serwisem społecznościowym. Czyżby wieszczył Pan sam sobie rychły krach? Nie sądzę.

Zgadza się. Ekademia.pl jest po cześci portalem społecznościowym, ale z przemyślanym modelem biznesowym, który nie opiera się na serwowaniu reklam, ale sprzedaży wiedzy osobom, które jej szukają - zgodność Chwilowego Stanu Emocjonalnego.

Facebook to kompletna platforma programistyczna z ponad 200 mln użytkowników. API Facebooka umożliwia każdemu stworzenie tzw. aplikacji, która może korzystać i wchodzić w interakcje ze wszystkimi profilami Facebooka. Od chwili powstania tej platformy powstało już ok. 12tys takich aplikacji.

Na razie jednak jest to system z ogromna baza uzytkownikow, nierynkową wycena na 15 miliardów dolarów i dochodami, które najprawdopodobniej uzasadniają wypowiedź Zuckerberga: "Nie wchodzimi teraz na giełdę". Użytkownicy i system to nie jest jeszcze biznes wart miliardy dolarów.

Proszę zauważyć, że krach dotcomów nie dotyczył pewnego rodzaju dotcomów, ale pewnego modelu biznesowego.

O tak. Wspominając dot.bomby pisałem o tyc, które nie zarabiały.

Podsumowując. To, co trzyma portale web 2.0 przy życiu dzisiaj to w wielu przypadkach duże doinwestowania, które nie miałyby pewnie miejsca, gdyby portale te próbowały swoich sił na giełdzie. Ponieważ jednak na razie trzymają się one z daleka od giełdy, nikt nie potrafi ich poprawnie wycenić.

Moim zdaniem wycenianie rozrywkowych portali web 2.0, których model opiera się na serwowaniu reklam na obecnym poziomie nie jest uzasadnione i skończy się źle... prawdopodobnie tylko dla inwestorów.

Niesamowitym i godnym pozazdroszczenia faktem jest zgromadzenie milionów użytkowników na jednym serwisie - czuję wobec takich osiągnięć szacunek - ale to nie jest jeszcze biznes o mocnych fundamentach, to są głównie koszty i szukanie sposobu na zarobienie.

Dziękuję za bardzo trafne spostrzeżenia.
Komentarze (1)

Newsletter Strategia, Separacja i Skalowanie

Skupiamy się na strategii, budowaniu procedur, procesów i zespołów. Na odseparowaniu Cię od działalności operacyjnej i przygotowaniu Twójego biznes na skalowanie. Na zamianie etatu, który nazywasz biznesem, na prawdziwy biznes.

Dołącz do 96 343 czytelników
Powered by
powered by IMPLE